Już od tygodnia wyniki ankiety są stabilne: wypełnienie jej przez kilka kolejnych osób raczej niczego nie zmienia. Pora zatem ją zamknąć i przedstawić wyniki.

Trans-Optymistę czytają przede wszystkim młodzi dorośli (74% nie ma więcej niż 30 lat) z polskich miast (91%), w większości LGBT (39% hetero, 41% cis), spoza blogosfery (73% nie ma bloga). Aż 15% z Was jest niebinarnych na tyle, że wybraliście odpowiedź „Inne” w pytaniu o płeć, a połowę stanowią kobiety.

Wyraźnie lubicie Trans-Optymistę (ocena 7,12 w skali 0-10). Tylko kilka osób (7%) czyta mnie mimo niechęci, co wskazuje, że większość niezadowolonych wykruszyła się po drodze. To tłumaczy, czemu mam takie fajne komentarze :D Równocześnie tylko połowa z Was (51%) jest fanami na Facebooku, co – biorąc pod uwagę tematykę bloga – jest w pełni zrozumiałe. Bardziej zastanawia mnie to, że przeważająca większość fanów nie wypełniła ankiety. Wygląda na to, że Trans-Optymista jest znacznie bardziej rozpoznawalny niż czytany.

Rozszerzenie tematyki bloga przyjęliście raczej pozytywnie (3,76 w skali 0-5), aczkolwiek nie chcecie kompletnej rewolucji i wolicie, żebym trzymał się tematyki psychologiczno-seksuologiczno-społecznej i nie szedł za bardzo w lifestyle. Z komentarzy do ankiety wynika również, że zareagowaliście alergią na Kominka. Za to wyraźnie polubiliście Sabinkę (10. miejsce na liście tematów, średnia ocena 3,56). Sabinka (wraz z Kiri) dziękuje za wszystkie pozdrowienia i mruczy, ocierając się o nogi.

Wpisy chcielibyście mniej więcej dwa razy w tygodniu. Czytacie je w większości wybiórczo, a jeśli coś Was zainteresuje, to – dla większości z Was – długość nie ma znaczenia. To miłe. Bałem się, że moje standardowe 800 słów to dla Was za dużo, ale najwyraźniej wybaczacie mi moje gadulstwo :)

Zdecydowana większość z Was nie pisze komentarzy, acz wyraźna grupa chciałaby, Ale… I to Ale ciekawiło mnie najbardziej z całej ankiety. Z Waszych odpowiedzi wyłaniają się dwie główne przyczyny.

Pierwsza: boicie się, że Wasze komentarze będą za mało mądre i merytoryczne. Dla tych z Was mam wiadomość: Kocham komentarze! Nawet te krótkie i niewiele wnoszące! To, że ja się lubię pomądrzyć, wcale nie oznacza, że Wy też musicie! Gorąco zachęcam Was do dzielenia się swoimi uwagami, przemyśleniami i doświadczeniami, zwłaszcza że tworzycie naprawdę sporą grupę i możecie zmienić mądre komentarzowe debaty (albo ciszę w eterze) w coś znacznie luźniejszego.

Druga: wolelibyście komentować anonimowo – bez logowania się za pomocą jakiejś społecznościówki – lub nie ogarniacie obecnego systemu komentarzy. Disqus został przegłosowany (82% uważa zainstalowanie go za dobrą decyzję) i zostaje. Jednak od teraz możecie dodawać komentarze jako goście, wpisując tylko swój nick i adres e-mail. Mam nadzieję, że polubicie tę zmianę :)

Aby dodać komentarz jako gość, zacznij pisać komentarz, następnie kliknij w pole „Nazwa” i kiedy rozwinie Ci się formularz rejestracyjny, zaptaszkuj „Wolę pisać jako gość” na samym dole.

Większość z Was śledzi blogi w takie sposoby, w jakie można śledzić Trans-Optymistę, więc tutaj raczej nie muszę nic zmieniać.

[mks_button size=”large” title=”Szczegółowe wyniki ankiety z wykresami” style=”squared” url=”https://marcinrzeczkowski.typeform.com/report/RgJKjA/IGSR” target=”_self” bg_color=”#ba33c6″ txt_color=”#FFFFFF” icon=”” icon_type=””]

Najfajniejsze okazały się oczywiście Wasze wypowiedzi. Wielokrotnie wzruszałem się i robiłem AWWWW, czytając miłe słowa, które mi zostawiliście. Część z Was dała mi do myślenia, podrzuciliście mi też kilka ciekawych pomysłów. Jeszcze zbiorę wszystko, co mi napisaliście, i uważnie to przestudiuję.

Aha, jest jeszcze jedna zmiana. Ponieważ w większości chcecie, żeby Trans-Optymista pozostał przynajmniej jako tako transowy, a ja ostatnio mam trochę inne życie (oraz lubię notki lifestyle’owe), założyłem drugiego bloga. Jest lżejszy, nieambitny i (przynajmniej na razie) znacznie bardziej osobisty. A przy okazji trochę queerowy, bo piszę na nim jako cislaska (zonk, nie?).

[mks_button size=”large” title=”Poznajcie Noemi!” style=”squared” url=”http://noemi.life” target=”_self” bg_color=”#ba33c6″ txt_color=”#FFFFFF” icon=”” icon_type=””]

Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli mi poświęcić 10 minut i wypełnić ankietę!

*

PS. Jeśli jeszcze komuś wpadnie do głowy zostawić na moim drugim blogu komentarz rozwalający wizerunek zwyczajnej cislaski, to niech się walnie patelnią w głowę. A jeśli to nie pomoże, to niech wali do skutku.