Kinga Kosińska to jedna z ciekawszych postaci transpłciowego świata. Osoba skromna i bez parcia na szkło, a jednak… A to zadziała w Wierze i Tęczy, czyniąc ją bardziej trans-friendly, a to pojawi się w Tygodniku Powszechnym, a to wyda książkę.

Brudny róż. Zapiski z życia, którego nie było. Książka wyszła w listopadzie i natychmiast ją kupiłem, ale do tej pory nie przeczytałem. Bo Kinga pisze bardzo mocno, od serca. I trochę się tej jej autobiografii boję. Że sięgnie za głęboko, że poruszy za wiele jednocześnie. Dlatego nadal nie ma tu recenzji.

Inni byli odważniejsi. Napisali. Kolekcję ich opinii, recenzji, przemyśleń znajdziecie na fanpage’u autorki.

A tu znajdziecie wywiad Jacka Gądka z Onetu z Kingą.

Spotkanie autorskie z Kingą Kosińską odbędzie się dzisiaj, 4 lutego, w siedzibie Fundacji Polistrefa (Kraków, ul. Zakątek 3).