Ostatnie miesiące to prawdziwy transgenderowy boom.

Najpierw premiera dwóch książek autobiograficznych autorstwa transseksualnych kobiet: e-book Dzikie gęsi Marianny Klapczyńskiej (zobacz na Lubimy Czytać) i powoli zdobywający popularność Brudny róż Kingi Kosińskiej (link jak wyżej). Potem filmy: wielokrotnie nagradzany dokument Mów mi Marianna (Filmweb) i prześliczna acz dyskusyjna Dziewczyna z portretu (j.w., choć ten film kojarzycie na pewno) – w niektórych kinach wyświetlane tego samego dnia, i to bynajmniej nie z powodu jakiegoś festiwalu, tylko tak po prostu.

klonkowska_-_plec_od_nowaA teraz ona. Publikacja Wydawnictwa Uniwersytetu Gdańskiego O płci od nowa. Ze wspaniałym, jedynym słusznym podtytułem: Własna tożsamość oczami osób transpłciowych. NARESZCIE WYDANA DRUKIEM, acz chyba jeszcze nie w księgarniach.

Na zachętę blurb:

Książka powstała z myślą o tym, aby zweryfikować obiegowe stereotypy dotyczące osób transpłciowych i ich obrazu w polskim społeczeństwie, które wydają się być niezgodne z aktualnymi badaniami społecznymi dotyczącymi omawianej grupy osób. Zaproponowano spojrzenie na osoby transpłciowe oparte na ich percepcji samych siebie. Publikacja opiera się zatem nie tylko na przeprowadzonych wśród osób transpłciowych badaniach społecznych i ich analizie, ale również odnosi się do zamieszczonych w książce opowieści biograficznych zebranych i opracowanych przez autorów publikacji.

Droga książki od idei do papieru była długa i kręta i gdyby nie Ania Kłonkowska, to by z niej nic nie było. Ale Ania, którą część z Was zna z trójmiejskiej grupy wsparcia, jest nie do zdarcia: kolejny raz dała radę doprowadzić projekt do szczęśliwego końca. Cześć jej zatem i chwała.

O książce usłyszałem jeszcze w 2013 roku, poproszony przez Anię o napisanie własnej historii. Nie dostałem żadnych wskazówek, nic. Miałem po prostu napisać coś od siebie, po mojemu, do książki, która miała być współczesną wersją Apokalipsy płci. No więc napisałem. Napisało sporo osób, mniej lub bardziej stereotypowych. Moja historia dzisiaj brzmiałaby inaczej, ale przesłanie (Odważ się marzyć) nie przestało być aktualne.

Waszej uwadze chciałbym jednak polecić Dyptyk. Dwie krótkie miniaturki, które zostały zamieszczone lata temu na portaliku Międzypłciowość (pamiętacie to jeszcze?) i cudem przetrwały na moim twardym dysku. Obydwoje autorzy dawno zapomnieli o tym dziełku, ale wyrazili na szczęście zgodę na publikację.

Dyptyk jest dla mnie bardzo szczególny, bo drugą jego część napisała moja ówczesna partnerka. Dałem jej opowiadanie Wiktora Dynarskiego do przeczytania z przekazem „Masz. Zobacz. To ja, to moje lęki. Zrozum mnie”, a ona postanowiła na to opowiadanie odpowiedzieć, przedstawiając własną wersję wydarzeń, własne lęki i, niestety, przeczucia.

Myślę sobie, że każdy transmężczyzna w związku z ciskobietą powinien wziąć sobie Supernową do serca. Ja niestety tego nie zrobiłem.

Książkę O płci od nowa możesz zamówić online TUTAJ, powinna być też dostępna w podlinkowanych księgarniach [klik!]