tożsamość

/Tag:tożsamość

Co po tranzycji?

Marzec 19th, 2014|Tags: , , |

Jedną z metafor o transpłciowości - zwłaszcza w tej skrajnej, transseksualnej formie - jest uwięzienie. W ciele, w roli, w społeczeństwie - nieistotne. Ważne jest to, że nagle wychodzi się na wolność. I... co z nią zrobić? Kiedy już można realizować te mityczne wszystkie plany... co to są za plany? Continue reading

Trzecie miejsce – minipowieść

Grudzień 19th, 2012|Tags: , |

Tytułowe „Trzecie miejsce” odnosi się do trzeciej najważniejszej przestrzeni w życiu człowieka, innej niż dom oraz szkoła/praca – przestrzeni, w której można być szczerym i nawiązywać spontaniczne, dobrowolne relacje. Taką przestrzeń stanowi współcześnie Internet. Książka przedstawia historię nastolatków, którzy wyrażają się poprzez blogi i Gadu-Gadu, ale są niezdolni do zbudowania szczerych i głębokich relacji poza siecią. Sandra nie umie nawiązać z nikim kontaktu i samotnie spędza przerwy. Paulina ma sporo znajomych poznanych przez Internet, jednak nie lubi swoich szkolnych koleżanek i uważa je za głupie. Marek jest bardzo popularny w blogosferze, a mimo to nie wie, kogo zaprosić na osiemnastkę. Czy wirtualne tożsamości zaszkodzą im, czy pomogą?  […]

Transgenderyzm – życie w zawieszeniu, cz. 2: Czy na pewno?

Lipiec 26th, 2012|Tags: , , , , , |

Jak pisałem, oryginalna wersja tekstu Transgenderyzm – życie w zawieszeniu nie podoba mi się i w ogóle się z nią nie zgadzam. Pora na wyjaśnienie, dlaczego tak jest. Główną wadą artykułu napisanego w 2006 r. jest pomieszanie dwóch celów: wyjaśnienia zjawiska i opowiedzenia o swoich lękach. Jeśli uważnie przeczytasz najpierw kontekst powstania tekstu, a potem jego treść, znajdziesz wiele punktów wspólnych: odwoływanie się do źródeł wiedzy, zagubienie i osamotnienie, eksperymentowanie z rolami, brak jasnego pomysłu na siebie. Fragmenty opisujące transgenderyzm w sposób obiektywny  przemieszane są zatem z fragmentami wyrażającymi własne obawy. Dodatkowo całość pisana jest z perspektywy skrajnie heteronormatywnej: bycie namiastką, założenie, że można wyłącznie wpisać się w schemat albo kobiety, albo mężczyzny, sporo stereotypów związanych z płciami i ta fantastyczna wprost hierarchizacja TV – TG – TS, gdzie TG to ni pies, ni wydra. […]

Transgenderyzm – życie w zawieszeniu

Lipiec 10th, 2012|Tags: , , |

Dokładnie sześć lat temu napisałem artykuł Transgenderyzm – życie w zawieszeniu, który do tej pory wisi w sieci i bardzo drażni mnie swoim istnieniem, tytułem, treścią i możliwością wpływu na innych. Powstał w bardzo specyficznym dla mnie okresie życia i od dawna nie mogę się pod nim podpisać. Uznałem więc, że pora na autopolemikę. Tło powstania artykułu Rok 2006 spędziłem w całości na myśleniu kim jestem i jak chcę żyć. Zimą zdawałem pierwszą sesję na polonistyce (dość długo chciałem być polonistką z masą książek, kotów i kubkiem parującej herbaty) i czytałem  Aleksandra Zamojska jest mężczyzną oraz masę książek z psychologii i seksuologii. Oglądałem też The L Word (Max!) i wymyślałem z moją ówczesną dziewczyną imię dla naszego dziecka. […]

Transwestytyzm – forma transpłciowości czy parafilia?

Maj 26th, 2012|Tags: , , , , , , |

Słowo transwestytyzm pochodzi z łaciny, zostało wprowadzone w 1910 roku przez wybitnego seksuologa niemieckiego, doktora Magnusa Hirschfelda. Trans oznacza ‚za, poza, z tamtej strony’, a vestitus – ‚odziany’, transwestytą jest więc ktoś, kto przebiera się w ubrania przypisane kulturowo drugiej płci (i na tym poprzestaje). Tymczasem spośród wszystkich mniejszości płciowych i seksualnych transwestyci są najbardziej problemowi, myleni są bowiem ze wszystkimi innymi: z osobami homoseksualnymi, transseksualnymi i drag queen. Co istotniejsze, człowiek zainteresowany rzetelnymi informacjami o tym, czym właściwie jest transwestytyzm i czym różni się od pozostałych zjawisk związanych z wykraczaniem poza normy płci, który sięgnie do poważnych opracowań naukowych najsławniejszych polskich seksuologów, również zetknie się z informacjami niepełnymi, a przez to – wprowadzającymi w błąd. O co chodzi? […]

Zwalcz chamstwo chamstwem…? O strategii środowisk LGBT

Luty 1st, 2012|Tags: , , , |

Ostatni tydzień obfitował w kontrowersyjne wydarzenia. Poseł Suski nazwał posła Godsona „Murzynkiem”, posłanka Anna Grodzka nazwała księdza Rydzyka „panem Rydzykiem”, poseł Dziedziczak w odwecie nazwał posłankę Annę Grodzką „panem”, a w finale Maria Czerw opublikowała na łamach Wiadomości24.pl tabloidowy artykuł „Poseł Grodzka to mężczyzna” (tytuł zmieniono później na „Poseł Grodzka biologicznie jest mężczyzną”, który nie oddaje myśli autorki). Reakcje środowisk, które poczuły się dotknięte (czyli w dwóch przypadkach na cztery: środowisk LGBT i ich sympatyków) same w sobie pozostawiają wiele do życzenia. Mimo że bardzo daleko mi do katolicyzmu, czułem się nieprzyjemnie, czytając o „żydach na patyku” (tak, chodzi o krucyfiks) i wyznawcach wierzących w „gadające krzaki”. Okazało się, że poseł Dziedziczak nie zasługuje na pisanie jego nazwiska wielką literą, zwłaszcza że to nie był pierwszy jego wyskok. Katolicy co do jednego awansowali na katoterrorystów, a Maria Czerw padła ofiarą swojego nazwiska (też do niego z początku nawiązałem, za co przepraszam). Zarówno posłowi Dziedziczakowi, jak i Marii Czerw życzono, aby pewnego dnia obudzili się nie w tym ciele, a także wypowiadano się o nich per on/ona (moim zdaniem są to wypowiedzi niestosowne wobec osób trans, ale ze swoją transpride jestem pewnie w mniejszości). I tak dalej. Wiele osób zachowało kulturę, ale nie wszyscy. […]

Depatologizacja transseksualizmu

Listopad 12th, 2011|Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , |

Część 1: Transpride i grupa społeczna Buduje się grupa Wraz z rozwojem Internetu i umożliwieniem osobom transseksualnym kontaktowania się ze sobą na międzynarodową skalę nastąpiła ogromna zmiana związana z samopostrzeganiem się osób spod znaku T. Osamotnieni w swych problemach chorzy, polegający na informacjach wyczytanych z podręczników akademickich i dostosowujący swoje życiorysy do oczekiwań lekarzy, to już zaledwie jedna z opcji. […]

Komentarz do Nie jestem w mainstreamie

Sierpień 17th, 2011|Tags: , , , , , , , , , , |

Na stronie Trans-Fuzji zawisł dzisiaj mój felieton Nie jestem w mainstreamie. Napisałem go na świeżo po Paradzie Równości i dyskusji o niej ze znajomymi: tekst dopadł mnie nagle tuż przed położeniem się spać i ledwo nadążałem z jego zapisywaniem. Pierwotnie miał być notką na bloga, w trakcie pisania uznałem, że jest zbyt osobisty, wysłałem go najbliższym mailem –  i Wiktor zapytał, czy nie chciałbym go umieścić na stronie. Przyjrzałem się zatem felietonowi, szukając fragmentów nadających się do wycięcia/zostawienia, ale wykastrowana wersja nie miała żadnej siły przekazu, więc zostawiłem tekst na pulpicie. Dotarła do mnie książka Transgender Warriors Leslie/go Feinberg/a i w głowie utkwiło mi jedno zdanie z niej: Dlaczego mam ulegać systemowi, z którym walczę? Odnosiło się ono do faktu, że Leslie nie posiada paszportu, ponieważ nie umie zidentyfikować się jako kobieta lub mężczyzna – z tego powodu nie może wyjechać poza granicę Stanów Zjednoczonych. […]

Wieczory

Listopad 12th, 2009|Tags: , , , , |

To był jeden z tych zimowych wieczorów, które wydają się nigdy nie kończyć. W grudniu dzień przebłyskuje nieśmiało, gdy jest się w pracy albo na zajęciach – jeszcze śpi, gdy zapala się, o ironio słów, nocną lampkę i mozolnie zbiera do wyjścia i już śpi, gdy gasi się światła w pustoszejącej sali i powraca do domu – a cała reszta doby to wieczór przechodzący powoli w noc. Obiad je się wieczorem, wieczorem uczy, wieczorem odpoczywa. Gdy przypadkiem cierpi się na jakże głupią bezsenność, wieczór w grudniu może trwać nawet kilkanaście godzin, na przykład od piętnastej do trzeciej. Wieczór Siergieja trwał zdecydowanie za długo. Pewnie dlatego, że nie mógł zasnąć. Zgasił lampę, poprzewracał się z boku na bok, zapalił znowu, wstał i wciąż w dziennym ubraniu poszedł do kuchni, by zaparzyć sobie herbaty. Potem usiadł przy biurku i odpalił komputer – zawsze to jakieś zajęcie. Ostre światło elektryczne raziło go, więc zgasił je i ustawił po obu stronach kilka świeczek. Ich płomyki migotały łagodnie, rozjaśniając trochę ciemności. Za mało. […]

różne drogi

Październik 1st, 2009|Tags: , |

różne drogi pierwsi – kopiści najszczęśliwsi którzy nie wiedzą że są szczęśliwi drudzy – jaśniejące światła wiedzący od zawsze tych podziwiamy zadzierając głowy zaprawdę oni mają Tożsamość i trzeci – poszukiwacze żałujący w różnym czasie dobrego dla innych trudnego teraz niepopełnionego ci tworzą swój los na Chwilę nie przystają kto wiecznie dążąc. * […]