Święta, święta…

Marzec 30th, 2016|Tags: |

Jakoś przeżyłem święta w rodzinnym gronie. Do kościoła na szczęście nie dotarliśmy, nie siedziałem zbyt długo przy stole słuchając "retoryki miłości do innych ludzi". Odsiedziałem swoje przy stole, starając się za bardzo nie rozmawiać. Raczej alienowałem się w innym pokoju, wisząc na necie ze znajomymi (dzięki!). Rodzina zareagowała pozytywnie na moją zmianę wizerunku, nawet przypominają, [...]