Podróż Bohatera

/Tag:Podróż Bohatera

Odpowiedzi na pytania czytelników 2: De?tranzycja

Marzec 19th, 2015|Tags: , , |

Dostałem od Nati aka Miśka bardzo ciekawe pytania, które aż proszą się o osobny wpis. Fantastycznie, że na serio zająłeś się własnym szczęściem i że chcesz się dzielić wrażeniami. Ja mam akurat nadzieję na więcej. Tzn. że jak będziesz miał chwilę to może się jakoś dłuuużej rozpiszesz nt. tego co Cię skłoniło do detranzycji…czy to [...]

Detranzycja. Podejście pierwsze

Styczeń 12th, 2014|Tags: , , , , , |

Ostatni kwartał upływa pod znakiem detranzycji. Jakiś taki urodzaj na „nie, jednak nie jestem TS”. Z „w takim razie to był błąd” w podtekście – u siebie lub w komentarzach. Chciałem ugryźć ten temat już dawno, ale nie umiałem znaleźć słów, bo przychodziły do mnie tylko nocą. Jest ciemna styczniowa noc i zeszyt do zapisywania [...]

Tranzycja jako Podróż Bohatera

Luty 5th, 2013|Tags: , , , |

Kilka miesięcy temu wygrzebałem na Amazonie rewelacyjną książkę The Transgender Guidebook: Keys to a Successful Transition, napisaną przez dr Anne L. Boedecker, psycholog, która od lat pracuje z osobami nienormatywnymi płciowo, w tym transseksualnymi. Książka, będąc swoistą biblią tranzycji (tak dobrą, że najchętniej splagiatowałbym ją w całości, ignorując głęboko uwewnętrznione przekonanie, że to Zue i nie wolno; potraktujcie to jako rekomendację najwyższej klasy), traktuje proces przechodzenia z jednego genderu do drugiego jako Podróż Bohatera. Analogia jest mi bardzo bliska, bo sam wielokrotnie tak o tym myślałem, identyfikując się a to ze Spider-Manem, a to z Harrym Potterem, a to z Bagginsami, a to z przywołanym już Shrekiem, a to z Neo, a to z Lukem Skywalkerem, a to…  – nie znalazłem w sobie jednak dość pewności, by tak o tym mówić. Pora to nadrobić. […]

Transpłciowość: Nie czas na łzy – czas na działanie (homiki.pl)

Listopad 1st, 2012|Tags: , , , , , , , , |

Na homikach wisi od niedawna nowy tekst, który zareklamowałem znajomym jako  „optymistycznie o Boys don’t cry” , wprawiając ich tym w całkowite zdumienie. A jednak. Historia Brandona chodziła za mną całe moje transowe życie i zawsze chciałem ją jakoś przetworzyć. Zaczęło się od teledysku, który stworzyłem jeszcze w 2006 – pół roku po obejrzeniu filmu pierwszy raz. Pół roku zajęło mi przetrawianie tematu na tyle, by cokolwiek z nim zrobić. Wreszcie znalazłem improwizację do Sugar Tori Amos i wreszcie wiedziałem, co chcę wyrazić. Połączyłem dwie wersje utworu i zacząłem dobierać sceny. W tamtym czasie łatwiej było mi stworzyć teledysk niż cokolwiek na ten temat napisać.  […]

Transgenderyzm – życie w zawieszeniu, cz. 2: Czy na pewno?

Lipiec 26th, 2012|Tags: , , , , , |

Jak pisałem, oryginalna wersja tekstu Transgenderyzm – życie w zawieszeniu nie podoba mi się i w ogóle się z nią nie zgadzam. Pora na wyjaśnienie, dlaczego tak jest. Główną wadą artykułu napisanego w 2006 r. jest pomieszanie dwóch celów: wyjaśnienia zjawiska i opowiedzenia o swoich lękach. Jeśli uważnie przeczytasz najpierw kontekst powstania tekstu, a potem jego treść, znajdziesz wiele punktów wspólnych: odwoływanie się do źródeł wiedzy, zagubienie i osamotnienie, eksperymentowanie z rolami, brak jasnego pomysłu na siebie. Fragmenty opisujące transgenderyzm w sposób obiektywny  przemieszane są zatem z fragmentami wyrażającymi własne obawy. Dodatkowo całość pisana jest z perspektywy skrajnie heteronormatywnej: bycie namiastką, założenie, że można wyłącznie wpisać się w schemat albo kobiety, albo mężczyzny, sporo stereotypów związanych z płciami i ta fantastyczna wprost hierarchizacja TV – TG – TS, gdzie TG to ni pies, ni wydra. […]

Komentarz do Nie jestem w mainstreamie

Sierpień 17th, 2011|Tags: , , , , , , , , , , |

Na stronie Trans-Fuzji zawisł dzisiaj mój felieton Nie jestem w mainstreamie. Napisałem go na świeżo po Paradzie Równości i dyskusji o niej ze znajomymi: tekst dopadł mnie nagle tuż przed położeniem się spać i ledwo nadążałem z jego zapisywaniem. Pierwotnie miał być notką na bloga, w trakcie pisania uznałem, że jest zbyt osobisty, wysłałem go najbliższym mailem –  i Wiktor zapytał, czy nie chciałbym go umieścić na stronie. Przyjrzałem się zatem felietonowi, szukając fragmentów nadających się do wycięcia/zostawienia, ale wykastrowana wersja nie miała żadnej siły przekazu, więc zostawiłem tekst na pulpicie. Dotarła do mnie książka Transgender Warriors Leslie/go Feinberg/a i w głowie utkwiło mi jedno zdanie z niej: Dlaczego mam ulegać systemowi, z którym walczę? Odnosiło się ono do faktu, że Leslie nie posiada paszportu, ponieważ nie umie zidentyfikować się jako kobieta lub mężczyzna – z tego powodu nie może wyjechać poza granicę Stanów Zjednoczonych. […]