passing

/Tag:passing

Passing albo uchodzenie następuje, gdy osoba transpłciowa jest postrzegana jako przedstawiciel tej płci, z którą się identyfikuje lub odgrywa w danym momencie. Większość osób uważa, że passing musi być spontaniczny, czyli odbiorca nie powinien wiedzieć ani domyślać się, że dana osoba jest trans. Dla mnie to nadpisywanie teorii.

Luźna notka o passingu i coming-oucie

Sierpień 20th, 2015|Tags: , , , |

Cholernie ciężko jest przekonać niektórych ludzi, żeby się przestawili na nową płeć. Niby wszystko widzą. Może nawet słyszą. Niczego nie ukrywasz. Ale oni nadal swoje. Poznali Cię jako mężczyznę – no to będziesz dla nich mężczyzną, choćbyś biegał przy nich z biustem i w sandałkach. Mam tak ze swoimi sąsiadami. Przeurocze małżeństwo, para starszych ludzi. [...]

Imię i twarz, czyli znaczenie spójnego wizerunku

Kwiecień 13th, 2014|Tags: , , , |

Jeżeli jesteś osobą przechodzącą tranzycję i wreszcie zaczynasz żyć jako Ty, pojawia się przed Tobą trudne zadanie - jak sprawić, żeby ludzie zaczęli traktować Cię jako Wojtka, krótko ostrzyżonego chłopaka, a nie Monikę, która była zawsze wprawdzie nieco chłopczycowatą, ale jednak dziewczyną? Albo Agnieszkę, postawną kobietę, a nie tego bardzo męskiego ex-żołnierza, męża i ojca [...]

Transpłciowość: Nie czas na łzy – czas na działanie (homiki.pl)

Listopad 1st, 2012|Tags: , , , , , , , , |

Na homikach wisi od niedawna nowy tekst, który zareklamowałem znajomym jako  „optymistycznie o Boys don’t cry” , wprawiając ich tym w całkowite zdumienie. A jednak. Historia Brandona chodziła za mną całe moje transowe życie i zawsze chciałem ją jakoś przetworzyć. Zaczęło się od teledysku, który stworzyłem jeszcze w 2006 – pół roku po obejrzeniu filmu pierwszy raz. Pół roku zajęło mi przetrawianie tematu na tyle, by cokolwiek z nim zrobić. Wreszcie znalazłem improwizację do Sugar Tori Amos i wreszcie wiedziałem, co chcę wyrazić. Połączyłem dwie wersje utworu i zacząłem dobierać sceny. W tamtym czasie łatwiej było mi stworzyć teledysk niż cokolwiek na ten temat napisać.  […]

Jak mieć passing, kiedy się go nie ma?

Październik 18th, 2012|Tags: , |

Na początek: o co chodzi? Otóż – osoby transseksualne (uwzględniając TG) często wychodzą z założenia, że nie będą się outować (lub po wyoutowaniu nie będą się domagały respektowania ich tożsamości płciowej), ponieważ wyglądają nieprzekonująco. Ze zrozumiałych powodów tekst będzie bazował na przykładzie K/M, ale wydaje mi się, że problem i rozwiązanie są dość uniwersalne. Skąd się biorą problemy? Jak on może zobaczyć we mnie mężczyznę? Przecież nie przeszedłem mutacji, mam za długie włosy, do pracy nadal muszę ubierać się jak kobieta… Nie mogę oczekiwać, żeby się przestawił, przyzwyczaił, zaakceptował – myśli sobie trans-greenhorn, zieloniutki jak szczypiorek na wiosnę. Wyoutował się tydzień temu, kolega powiedział „aha” i… nic się nie zmieniło. […]

W niewoli passingu

Sierpień 23rd, 2012|Tags: , , |

Passing, czyli uchodzenie za przedstawiciela płci, z którą się utożsamia, jest celem osób transseksualnych. Passing u transkobiety ma miejsce wtedy, gdy wchodzi do sklepu, banku lub na szkolenie i wszyscy postrzegają ją jako kolejną kobietę. Jeśli słyszy „W czym mogę pani pomóc?”, ma passing. Jeśli pojawia się forma „pan”, dziwne spojrzenia i śmiechy, że przyszedł przebieraniec – passingu nie ma. Analogicznie jest u transmężczyzny, jednak nasza sytuacja jest nieco bardziej zero-jedynkowa: przeważnie albo wyglądamy jak (męskie) kobiety, albo jak mężczyźni (lub w ostateczności chłopcy). Passing jest cudowny. Odpada frustracja, konieczność tłumaczenia się na każdym kroku, liczne nieporozumienia… Passing jest normalnością. Życiem jak każdy, a nie jak niezrozumiane przez świat dziwadło. Wreszcie można być sobą, wreszcie można bez obaw wyjść na zakupy.    […]