heteronormatywna opresja

/Tag:heteronormatywna opresja

Pułapki aktywizmu, czyli czy jednostki mają prawo głosu?

Luty 18th, 2016|Tags: , , , , |

Przed momentem wziąłem udział w burzliwej dyskusji na temat żeńskich końcówek zawodów. https://www.facebook.com/ewa.jodkowska/posts/10208027337296816?comment_id=10208028259039859&ref=notif¬if_t=feed_comment_reply Generalnie miałem zamiar napisać tylko, że nie bardzo uśmiecha mi się zostanie w przyszłości w czyichś feministycznych oczach psycholożką (tu miejsce na wyrazy powszechnie uważane za nieparlamentarne, K/My zrozumieją), ale po drodze wypowiedziała się jedna kobieta, że nienawidzi żeńskich form i ktoś [...]

Dochodzimy do obłędu. Słowo „transseksualizm” jako opresyjne

Czerwiec 5th, 2015|Tags: , , |

(A może doszliśmy jakiś czas temu, tylko ponieważ do niedawna siedziałem w samym jego środku, nie byłem w stanie tego dojrzeć). Dzisiaj z TransPomocy dowiedziałem się dwóch rzeczy. Pierwsza, to że na Trans*Festiwalu ktoś powiedział (i mam nadzieję, że to była pojedyncza i średnio istotna dla transpłciowego ruchu osoba, choć znając życie pewnie jest dokładnie [...]

Jak wyglądałaby nasza rzeczywistość, gdybyśmy…

Listopad 30th, 2014|Tags: , , |

Taka refleksja naszła mnie dzisiaj w przerwie od redagowania tekstu na Trans S.O.S. Tekst, co istotne, opisywał system diagnozy osób transseksualnych z perspektywy profesjonalisty. Nie aktywisty. Nie transseksualisty. Zawodowego pomagacza, który wyjaśnia w tekście, jak działa system i z czego co wynika. Ponieważ Trans S.O.S. ma pomagać, chcę, żeby było tak profesjonalne i tak mało [...]

Spotkanie po latach: „Aleksandra Zamojska jest mężczyzną”

Maj 9th, 2014|Tags: , , , , |

To był bardzo ciekawy powrót do przeszłości. Autobiografię Aleksandra Zamojska jest mężczyzną przeczytałem pierwszy raz na przełomie lat 2005 i 2006, zaraz po premierze. Dosłownie się na nią rzuciłem i pochłonąłem w półtorej godziny, próbując – oczywiście – odnaleźć siebie i własną przyszłość w historii Daniela. Nie do końca mi się to udało, ale chyba jednak zidentyfikowałem się z historią, bo pamiętam, że oburzałem się na stwierdzenie partnerki, że jemu przydarzyło się tyle nieszczęść, że aż trudno w to uwierzyć. Mając zaledwie dwadzieścia lat, już wiedziałem, że życie naprawdę może być aż tak barwne i skomplikowane, z wieloma dziwnymi zbiegami okoliczności. Od tamtej pory poznałem jeszcze wiele podobnych historii. […]

Rządowy projekt. Co z nim jest nie tak?

Wrzesień 6th, 2013|Tags: , , , , , , , , , |

W tym tygodniu media ujawniły wreszcie ogólny zarys rządowego projektu regulującego sytuację osób chcących skorygować płeć transseksualnych. Samego tekstu projektu nadal nie miałem w rękach – podobnie jak Trans-Fuzja – więc jestem zmuszony bazować na niepełnych doniesieniach medialnych. Jak wyglądają główne wady założenia projektu i dlaczego mi się nie podobają? […]

(Nie)kompetencje specjalistów i (nie)zbyt wygórowane oczekiwania

Marzec 3rd, 2013|Tags: , , , , , |

Do niezadowalającej wiedzy ogółu społeczeństwa na temat osób transpłciowych można się przyzwyczaić. Nie oczekuję na przykład, żeby moja sąsiadka, z którą rozmawiam o naszych psach, umiała rozróżnić transwestytyzm od transseksualności. Nie wymagam, żeby kierowca  recytował z pamięci wszystkie etapy korekty płci. Nie jest im to do niczego potrzebne. Od pracowników zajmujących się obsługą klienta oczekuję, by nie robili sceny i gładko prześliznęli przez zawiłości podwójnych danych, ale przeważnie jest to kwestia ich profesjonalizmu, nie znajomości procedury korekty płci prawnej. Są jednak ludzie, od których oczekuję więcej. […]

Uwięzienie w obcym ciele – nienawiść zinternalizowana

Marzec 11th, 2012|Tags: , |

– Jak myślisz, czy osoba transpłciowa rodzi się z przekonaniem, że jej ciało jest obce i do niej nie należy? – zapytałem kiedyś koleżankę. – Że jest więzieniem? Zastanowiła się. – Nie wiem, mogę tylko zgadywać, że to tak samo, gdybym w tym momencie ja miała ten sam umysł co teraz, natomiast ciało mężczyzny… Nie czułabym, że to JA. Osoby transpłciowe występujące o możliwość skorygowania swojej płci czują, jakby tak właśnie było, jakby były dorosłymi osobami wrzuconymi w obce im ciało. Są powszechnie jako nienawidzące swojego ciała i dlatego wnioskujące o jego zmianę. Typowa osoba transseksualna przed korektą płci nie chce widzieć swojego odbicia w lustrze, nie rozbiera się przy ludziach (niekiedy nawet przy partnerze życiowym; czytałem kiedyś artykuł o transmężczyźnie, który nie przeprowadził jeszcze wszystkich operacji, wobec czego partnerka widuje go tylko w podkoszulku i bokserkach) i nie identyfikuje się ze swoim ciałem. W tym sensie koleżanka miała rację i z pewnością wiele osób transseksualnych by się z nią zgodziło. Ja jednak mam pewne zastrzeżenia. Chciałbym zaryzykować tezę, że nienawiść do swojego ciała jest wyuczona w procesie socjalizacji oraz odkrywania swojej tożsamości płciowej. […]

Osiowe „objawy” transseksualizmu?

Luty 26th, 2012|Tags: , , , , |

Przychodzi transseksualista do lekarza. – Dzień dobry – mówi. – Jestem transseksualistą, chcę przeprowadzić korektę płci. – Czy ma pani za sobą jakąś udokumentowaną próbę samobójczą? – Nie. – W takim razie nie jest pan transseksualistą. Do widzenia.  Diagnozowanie poprzez skutki Antoni Kępiński w swojej monografii o schizofrenii zwraca uwagę na pewien szkodliwy mechanizm. Zauważa on, że część lekarzy psychiatrów unika diagnozy schizofrenii, dopóki u pacjenta nie wystąpi otępienie uczuciowe – jeśli go (jeszcze) nie ma, diagnozują schizofrenię rzekomą lub psychozy schizofrenopodobne. Ta ostrożność w rozpoznawaniu schizofrenii ma swoje ujemne strony, gdyż dopiero negatywny wynik leczenia w postaci wystąpienia objawów otępienia schizofrenicznego potwierdza rozpoznanie. W pewnej przynajmniej mierze psychiatra oczekuje u swego chorego otępienia, by udowodnić, że miał rację, rozpoznając u niego schizofrenię. Przy dużej podatności tych chorych na maskowane nawet i nieuświadomione nastawienia uczuciowe otoczenia do nich, tego typu „oczekiwanie” może wpływać ujemnie na wynik leczenia  (Kępiński, 1972). […]

Trudności diagnostyczne: transseksualizm czy urojenia pseudotransseksualne?

Lipiec 13th, 2011|Tags: , , , , |

Jeśli zna się sytuację osób transpłciowych, łatwo zauważyć, że kluczowe dla rozpoczęcia procesu korekty płci jest uzyskanie diagnozy – bez niej nie uzyska się recepty na hormony ani opinii w sądzie, nie będzie też możliwe przeprowadzenie operacji. Diagnoza ta nie jest przeważnie formalnym potwierdzeniem tego, co klient już doskonale na swój temat wie, ale decyzją ze strony lekarza, swego rodzaju „zezwoleniem na korektę płci”. Ilustrują to chociażby Standardy postępowania terapeutycznego HBIGDA (Międzynarodowego Stowarzyszenia Przeciwdziałania Zespołowi Dezaprobaty Płci im. Harry’ego Benjamina), które nie obowiązują formalnie w Polsce, ale warto się z nimi zapoznać: […]

Opresja i odwaga osób transseksualnych. Dogłębna charakterystyka transseksualnego środowiska

Styczeń 19th, 2011|Tags: , , , , , , , , , , , , , |

Tekst powstał jako esej zaliczeniowy u prof. Marka Kosewskiego i bazuje na jego książce Wartości, godność i władza, dostępnej jako legalny e-book tutaj. Z niej zaczerpnięte są takie pojęcia jak: sytuacja pokusy i sytuacja upokorzenia, satysfakcja godnościowa, relacyjność, regresja i identyfikacja z opresorem, a także motywy etosu grupowego i dysydentów. Esej jest zrozumiały  bez znajomości książki, niemniej jednak znajomość teorii, na której bazuję, pozwala wyciągnąć z niego więcej – dlatego uzupełniłem esej ramkami z definicjami używanych terminów. Wstęp Życie zgodnie z własnym Ja wymaga zachowań zgodnych z wartościami takimi, jak: uczciwość, prawdomówność, niekiedy także odwaga. Część ludzi nie czuje, by mogło bezpiecznie wyrażać siebie. Należą do nich zwłaszcza najróżniejszego rodzaju mniejszości. Jedną z nich, której chciałbym poświęcić uwagę w niniejszej pracy, są osoby transseksualne. To środowisko jest mi doskonale znane za sprawą wieloletnich obserwacji uczestniczących – metody, dzięki której poznałem zachowania grupy w naturalnym dla niej środowisku. […]