Marianna Klapczyńska, jedna z niewielu publicznie wyoutowanych polskich transkobiet, potrzebuje naszej pomocy.

Filmowa opowieść Marianny sprawiła wiele dobrego dla postrzegania osób transpłciowych. Dokument „Mów mi Marianna” został ciepło przyjęty zarówno w Polsce, jak i za granicą. Widzów wzruszyła historia transpłciowej kobiety, która w dość późnym wielu zdecydowała się zawalczyć o swoje szczęście, lecz wtedy odrzuciła ją jej rodzina.

Przedstawiona w filmie historia Marianny nie ma niestety szczęśliwego zakończenia. Dwa miesiące po zakończeniu procesu korekty płci, kiedy Marianna zaczęła porządkować resztę swojego życia, w tym między innymi zapisała się na studia, pojawiły się poważne komplikacje zdrowotne.

Marianna przeszła udar. Jest częściowo sparaliżowana, porusza się na wózku. Jako osoba niezdolna do pracy, żyje z niewielkiej renty. Ma również problemy z oczami i nerkami. Jej maleńka kawalerka jest położona na trzecim piętrze bez windy, co dla osoby na wózku oznacza przejmujący brak samodzielności i izolację. Przedstawiony w filmie partner Marianny wycofał się ze związku, przytłoczony jej niepełnosprawnością.

Marianną zaopiekowała się Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba”. Za jej pomocą możemy pomóc Mariannie, przekazując środki na jej rehabilitację, leczenie i podstawowe potrzeby życiowe.

Aby pomóc Mariannie, kliknij TUTAJ lub rozpowszechnij ten apel o pomoc.