Być może zdarzało Ci się słyszeć, że ktoś jest panseksualny. Co to znaczy? Czy to inne słowo na maniaka seksualnego? A może synonim biseksualizmu?

Słownik Języka Polskiego PWN-u mówi, że panseksualny to «przeniknięty pierwiastkiem seksualnym; ujmujący wszystko przez pryzmat seksualizmu». W ten sposób można na przykład określić psychoanalizę: zdaniem Freuda wszystko wiąże się z libido.

Jednakże współcześnie najczęściej używa się tego słowa w zupełnie innym znaczeniu.

Panseksualność jako brak granic

Panseksualistę pociąga człowiek. Po prostu człowiek, bez względu na jego płeć fizyczną, tożsamość płciową czy orientację seksualną. Takie kryteria dla panseksualisty nie istnieją. Ludzie identyfikujący się jako panseksualni są najczęściej otwarci, ciekawi świata, chętnie eksperymentują. Niekoniecznie mają dużo partnerów seksualnych – przeważnie po prostu nie wykluczają nikogo.

Panseksualista nie dba o to, jakie masz genitalia, czy jesteś kobiecym gejem, queerującą biseksualistką, heteroseksualnym mężczyzną, a może aseksualnym transchłopakiem czy osobą interseksualną. Pociąga go – lub nie – to, jakim jesteś człowiekiem.

To chyba to samo, co biseksualność…

Nie całkiem. Biseksualność zakłada istnienie dwóch płci – panseksualność wychodzi ponad podziały na płeć. Ktoś, kto nie zgadza się z ideą istnienia tylko dwóch płci (jak ja!), będzie często wolał określać się jako panseksualny. Panseksualność ułatwia ponadto opisywanie tak nieheteronormatywnych relacji jak związki z osobami trans, queer i inter, a także z przedstawicielami tzw. trzecich, czwartych, piątych płci w innych, niezachodnich kulturach.

Jednak wiele osób uważających się za panseksualne w rozmowach określa  sięprzeważnie jako biseksualne, ponieważ słowo panseksualność jest mało znane.panseksualizm

Czy panseksualność to nowa orientacja seksualna?

To trudne pytanie. W praktyce tak:

– Jaką masz orientację sekualną?

– Jestem panseksualny.

Jednakże jeśli panseksualność wychodzi PONAD podział na orientację seksualnej, zawężanie go do kolejnej orientacji  jest uproszczeniem całej jego idei. Warto zauważyć, że panseksualiści nie orientują się na nikogo – potencjalnie interesują się każdym.

LICZY SIĘ CZŁOWIEK, mówią panseksualiści. Choć sam mam sprecyzowane preferencje, myślę, że to bardzo ciekawa idea.

A Ty co o tym myślisz?