Literatura

//Literatura

Transpłciowość w kulturze. Jak jest przedstawiana?

Wpisy z tej kategorii odnoszą się zarówno do podręczników akademickich, jak również do wspomnień i powieści przedstawiających wątki transpłciowe, komiksów i seriali.

Kominkowi zabrakło dobrej bety. „THORN” od innej strony

Sierpień 24th, 2015|Tags: , , , |

Follow my blog with Bloglovin Pisania człowiek uczy się przez całe życie. Nie ma tak, że rodzisz się z darem władania słowem, a potem tylko odcinasz kupony od swojego talentu – trzeba rozwijać swój warsztat, trzeba wytrwale pisać i dawać swoje teksty ludziom do oceny. W „THORNIE” jest scena, w której bohater spotyka agenta literackiego. [...]

Jak się sprawdza czytnik za złotówkę? Recenzja inkBooka z Legimi

Sierpień 19th, 2015|Tags: , , |

Przede wszystkim, jeżeli jeszcze o tym nie wiesz, Legimi (księgarnia + e-booki w abonamencie) wprowadziło rewelacyjną ofertę na wzór tej z telefonii komórkowych. Wykupujesz abonament (płacąc nieco więcej niż zwykle), a dzięki temu możesz kupić czytnik e-booków za złotówkę. Rewelacja! Jestem wielkim fanem dostępu do kultury w abonamencie. Od dwóch i pół roku korzystam ze [...]

No więc jestem zadufany w sobie. I?

Czerwiec 19th, 2015|Tags: , |

Ostatnio z koleżanką-blogerką, autorką Sowy Opery, spędzamy wieczory na rozmowach o blogach i o książkach Kominka, które - z okazji niedawnej promocji - przeczytaliśmy (nie po raz pierwszy w życiu) synchronicznie. Książki doczytaliśmy do końca i koleżanka sięgnęła po recenzję "Blogera" i "Bloga" na blogu Zwierza Popkulturalnego. A skoro przeczytaliśmy wspólnie recenzje, to sięgnęliśmy również do [...]

Pytanie na śniadanie i nie tylko

Styczeń 15th, 2015|Tags: , , , |

Dziś nietypowo, bo na luzie i wielotematycznie.Przyszło mi dzisiaj do głowy, że właściwie ten news o Rosji zakazującej osobom transpłciowym prowadzenia samochodów to wielki sukces lobbingowy. Bo gdzie nie spojrzałem, wszędzie linkowano newsy, że osoby transpłciowe/ transseksualiści/ transseksualiści i transwestyci nie będą mogli prowadzić, tymczasem przepis zakazuje tego każdemu, kto cierpi na jakieś zaburzenie psychiczne [...]

Współczesny Broniewski też byłby blogerem

Marzec 15th, 2014|Tags: , |

Znowu mam fazę na Władysława Broniewskiego, jedynego poetę, którego lubię na tyle, żeby go umieć cytować. Przede wszystkim mam refleksję, że o ile za jego czasów – prawie sto lat temu! – poeci wyznaczali dyskurs kulturalno-społeczno-polityczny, oddziałując na masy poprzez przelewanie emocji w swoje pisanie, o tyle blogerzy są teraz całkiem dobrymi następcami. Również publikują krótkie formy tekstowe, które się naprawdę czyta. Na których można się wybić. Którymi można wywierać wpływ na czytelników. I które mogą być czymś nowym i świeżym albo tekstem pisanym pod publiczkę.  […]

Przemoc w McDusi

Październik 31st, 2012|Tags: , , |

To jest opinia, a nie recenzja na zachętę. Zawiera liczne spojlery. Nie czytaj jej, jeśli nie chcesz znać fabuły McDusi. Przemoc w rodzinie Borejków czytało się źle. Przemoc opakowaną w rodzinne wartości czytało się bardzo źle. Jak wiele osób zauważa, Borejkowie dawno, dawno temu byli otwartymi, światłymi ludźmi z wysoką kulturą osobistą. Jednak jakiś czas temu coś w tej kochającej rodzinie się popsuło i obecnie rodzina kocha się na pokaz, gubiąc w tym jednostki. Niedobre dziecko Jako pierwsza zaginęła Laura, „niedobre dziecko” z „niedobrymi” oczami Pyziaka. Dziewczynka musiała uciec z domu, żeby w ogóle móc się czegokolwiek o swoim ojcu dowiedzieć. Zawsze bardzo było mi szkoda kogoś, kto nie poddawał się indoktrynacji „twoja matka jest taka dzielna, a ty ją tak krzywdzisz”.  […]

Fifty Shades contra markiz de Sade

Październik 28th, 2012|Tags: , |

Nigdy w życiu nie powiem, że 50 twarzy Greya jest dobrą książką, bo nie jest. Jest pełnym klisz romansidłem na bazie fanfiku do innego romansidła. Natomiast coraz wyraźniej widać, że jest to książka ważna dla popkultury, oswajająca z seksualnością w ogóle, a szczególnie z tematyką BDSM. Dzisiaj widziałem w Empiku powieść-nawiązanie (oczywiście „pięćdziesiąt razy lepsze”, przynajmniej w teorii) oraz coś, co mi się bardzo spodobało: poradnik seksualny pod tytułem 50 twarzy przyjemności, czyli „jak zrobić to, co Anastasia i Christian”. Fajne wprowadzenie w tematykę bezpiecznego BDSM. Trochę drogie co prawda, ale JEST. Jak na polski rynek i polską scenę BDSM, w której wciąż królują dyskusje w stylu „co to za suka/cwel, że ja się z nią/nim chcę umówić, a on/a stawia mi warunki?!” (medal dla każdego, kto rozróżnia uległych, niewolników i własności!) czy „co to za Master, że pyta mnie, czy chcę herbaty, on miał mnie zglanować od wejścia!”, to naprawdę DUŻO. Tym bardziej, że wciąż gdzieś w tle przewijają się wypowiedzi osób – zwłaszcza uległych – które od dawna miały BDSM-owe fantazje, chciały je zrealizować i trafiły na kogoś, kto praktykował przemoc seksualną pod płaszyczykiem dominacji i sadyzmu. W 50 twarzach przyjemności widziałem aftercare i słowo bezpieczeństwa – to już coś.  […]

Puszczalscy z zasadami – lektura obowiązkowa

Lipiec 26th, 2012|Tags: , |

Dzięki tej książce poliamoria została okrzyknięta Słowem 2012 Roku! Co jest takiego wyjątkowego w Puszczalskich? Wszystko! Począwszy od tematu, poprzez rozległość opracowania, aż po sposób podania treści. Puszczalscy z zasadami (org. The Ethical Slut: A Guide to Infinite Sexual Possibilities) to jedna z kilku książek Dossie Easton i Janet Hardy. Napisały jeszcze: Radical Ecstasy: S/M Journeys to Transcendence, When Someone You Love is Kinky, The New Topping Book oraz The New Bottoming Book. Zajmują się zatem seksualnością spoza głównego nurtu i robią to od kilkudziesięciu lat!  […]

E. L James: 50 twarzy Greya (recenzja)

Lipiec 17th, 2012|Tags: , , |

50 twarzy Greya (funkcjonujące wśród fanów również jako 50 odcieni szarości) poleciła mi koleżanka ze słowami „bardzo źle napisany SM”. Zanim zacząłem czytać, zdążyłem się nasłuchać komentarzy, że wyjątkowo słabe, jak można było coś takiego w ogóle wymyśleć, że dziewczyny mają traumę – i trochę innych stwierdzeń, które włączały mi się w głowie podczas lektury i sprawiały, że kwikałem radośnie ze śmiechu. 50 twarzy Greya jest zaiste dziwną książką, równocześnie tragicznie słabą i bardzo dobrą. Powstała jako fanfict do Zmierzchu i oryginalnie bohaterami mieli być Bella i Edward. Później autorka przerobiła to na tekst niezależny, rozbudowała i wydała. Fabuła powieści Zmierzch przebija nieco przez fabułę powieści: główna bohaterka (Anastasia Steele) jest niezdarna, niepewna siebie i ma dość podobne relacje z rodziną, główny bohater (Christian Grey) to obłędnie piękny i genialny maniak kontroli (tyle że tu jest to wprost krytykowane!) z pokaźnym majątkiem, zamiłowaniem do muzyki i idealną rodziną. Jednak tutaj główna bohaterka kończy właśnie studia, jest zatem sporo od Belli starsza… i tak samo naiwna. […]

Jak być Wielkim?

Listopad 3rd, 2011|Tags: |

Sztuka bycia Wielkim… Taki właśnie tytuł nosi książka Wallace’a Wattlesa, którą właśnie skończyłem; książeczka i dzieło równocześnie, bo licząc sobie zaledwie sto kilka stron, jest owocem długoletnich przemyśleń autora na temat każdego z osobna i świata w ogóle. Co istotne – mimo że tematem przewodnim jest osiągnięcie wielkości (Wielkości, jak pisze autor), książka skoncentrowana jest równolegle na uczeniu pokory. Mówi wprost: tak, jesteś bogiem – o ile tak o sobie myślisz; myślenie jest tu kluczem do wszystkiego – ale pośród bogów, bo skoro wszyscy mają ten sam potencjał i każdy może stać się kim zechce, wszyscy jesteśmy sobie równi. Jest to też książka bardzo optymistyczna, czuje się, że powstała te sto lat temu: przesyca ją entuzjazm wobec świata. Autor zachęca do wykształcenia w sobie przekonania, że wszystko na świecie zmierza w dobrym kierunku. Zmarł w 1911 roku, mając zaledwie 51 lat – miałby szansę dożyć Wielkiej Wojny, a nawet II wojny światowej. Ciekawi mnie, czy te wydarzenia wpłynęłyby na jego światopogląd, czy umiałby je jakoś wyjaśnić. […]

Nieskuteczne poradniki motywacyjne

Styczeń 19th, 2010|Tags: |

W portalu HRNews.pl przeczytałem dziś świetny artykuł,  Nieskuteczny coaching – krytyczne spojrzenie na „rozwiązywanie” przez coaching realnych problemów ekonomicznych.  Szczególnie spodobał mi się fragment: Doświadczeni, biznesowi i psychologicznie wykształceni dyrektorzy HR, mówią otwarcie o ogromnych problemach z osobowością menedżerów i ich niedojrzałością życiową. To jest obszar dla pomocy psychologicznej. Dzięki coachingowi lub odbyciu kursu coachingowego, zainteresowani unikają kłopotliwego społecznie przyznania się, że korzystają z pomocy psychologicznej. Tylko dlaczego, pomoc psychologiczna ma być pod płaszczykiem zwiększenia efektywności biznesu? Dlaczego tej pomocy nie udzielają profesjonalni, praktykujący psycholodzy tylko „coachowie” po pięciodniowych kursach? Słaba to pomoc, bo amatorska. Jest całkowicie zgodny z moimi obserwacjami z nieco innego obszaru: bestsellerowych poradników z działu „psychologia sukcesu”. Wszystkie te „trzy kroki do osiągnięcia [wstaw co chcesz]”, „możesz zmienić swoje życie”, „zacznij już dziś”, „sukces – to proste” i tym podobne slogany nie mają nigdzie, nawet małym druczkiem, adnotacji, że dotyczą ludzi zdrowych, niemających poważnych problemów natury psychologicznej. Jeżeli książki głoszące takie hasła przeczyta zwykły człowiek – prawdopodobnie zmotywuje się do działania. Nie teraz, to przy okazji następnej lektury. Jeżeli przeczyta je ktoś, kto cierpi chociażby z powodu niewykrytej depresji – w większości przypadków efektem będzie frustracja i poczucie niższości.  Zamiast sukcesu – klęska. […]

Czy znasz już Króla Złodziei?

Marzec 12th, 2009|Tags: , |

Króla Złodziei musiałem kupić, pomimo że już go przeczytałem i teoretycznie jest przeznaczony dla młodszych czytelników. Przede wszystkim dla fabuły. Po drugie: dla tytułowego bohatera. Inne najważniejsze powody to nastrój, postaci i świetnie zarysowany problem relacji między dziećmi a dorosłymi, niezrozumienia i chęci zamiany rolami. Książka wciąga od pierwszych rozdziałów. Akcja jest wartka, przygodowa. Po [...]

Za co kocham Broniewskiego wbrew oświacie, obecnym czasom i własnej niechęci do poezji i polityki

Kwiecień 20th, 2005|Tags: , |

Nie mogłem mieć jeszcze trzynastu lat, gdy na lekcji w siódmej klasie omawialiśmy wiersz Bagnet na broń. Spodobał mi się od razu: pełen pasji, wzywający do walki, napisany przystępnym językiem. Nauczycielka zwróciła naszą uwagę na dom, ten w którym mieszkasz - Polskę, wyjaśniła, że rachunki krzywd i więzienny chleb wiążą się z tym, że autora [...]

Ja pisarzem? Wątpię

Październik 26th, 2004|Tags: |

Dowiedziałem się dwa dni temu, że Santorski ogłośił - już latem - konkurs na powieść. Wzruszyłem ramionami, życząc powodzenia informatorce. Następnego dnia obudziłem się z pomysłem. Stwierdziłem, że za kontrowersyjny i za komputerowy, a poza tym potwornie trudny. Po czym przeczytałem: Autorzy mają prawo do dowolnego wyboru tematyki, z tym że powieść winna być adresowana [...]

Od Goethego do Stokera – przegląd wampirów romantycznych

Luty 26th, 2004|Tags: , |

Romantyczny prąd kulturowy, rozpoczynający się na świecie pod koniec XVIII, a u nas umownie w 1822 roku (wraz z opublikowaniem przez Mickiewicza Ballad i romansów), następuje bezpośrednio po oświeceniu, epoce rozumu, i jako taki jest jego zaprzeczeniem. W oświeceniu dominował pogląd racjonalistyczny, zakładający optymistycznie, że wszystko można pojąć i zbadać za pomocą ludzkiego rozumu, oraz że wszystko ma swoje logiczne wytłumaczenie. Klasycyzm jest zatem ładem i harmonią, jasnym dniem. Nie ma w niej zbyt wiele miejsca na uczucia – jeżeli już się pojawiają, są przedstawione łagodnie, delikatnie. Modne są sielanki, z których najsłynniejsza chyba to Laura i Filon. Nieszczęśliwą, lecz wielką i szlachetną miłość przedstawia Rousseau w Julii czyli Nowej Heloizie. Romantyzm to wszystko neguje: jego twórcy, interesujący się mrokiem, tajemnicą, przesądami ludowymi i ciemną stroną ludzkiej natury, uważali, że na świecie wciąż istnieją niezbadane zjawiska, których nie można w żaden sposób racjonalnie wytłumaczyć – można natomiast niekiedy pojąć je intuicyjnie, czując. Uczucia w romantyzmie są niespokojne, gwałtowne, często sprzeczne; przypominają burzę. Z tych powodów nowa epoka postrzegana była zatem przez ludzi oświecenia jako coś szkodliwego, zaprzeczającego ich osiągnięciom, twórców romantycznych uważano zaś za wrogów dnia i oświaty, krzewicieli zabobonów. […]

Zaloguj się na peron 9 i 3/4 – o potteromaniakach w Internecie

Marzec 26th, 2003|Tags: , , , |

„Jeśli sądzisz, że w dobie komputerów sztuka czytania zanikła, zwłaszcza wśród dzieci, to niezawodny znak, że jesteś MUGOLEM!” – to jedno zdanie, pochodzące z Time z dnia 4 października 1999 r., stało się hasłem patronującym polskiemu wydaniu cyklu o Harrym Potterze, autorstwa J.K. Rowling.  Zdanie to dla wielu dzieci nie jest aktualne: panuje doba komputerów i Harry’ego Pottera, a jedno współgra z drugim. Harry Potter – chłopiec, który zaczarował świat Kiedy Harry miał kilkanaście miesięcy, jego rodzice zginęli zamordowani przez złego czarnoksiężnika Voldemorta. Voldemort chciał zabić również dziecko, jednakże z nikomu nie znanego powodu – nie mógł. Więcej nawet: zniknął, co inni czarodzieje świętowali wiele dni. Harry zamieszkał tymczasem u swoich krewnych, ludzi panicznie bojących się magii. Ukrywali oni przed chłopcem jego pochodzenie, pomiatali nim niczym zła macocha Kopciuszkiem. Samotny chłopiec dorastał w obcym mu domu, nie rozumiany przez nikogo. Jednak pewnego dnia, przypadkowo będącego jego urodzinami, dostał od dziwnego człowieka list. List zapraszający go do Szkoły Magii i Czarodziejstwa, który odmienił całe jego życie. W nowej szkole Harry zyskał przyjaciół, był sławny. Jednak, jak się okazało, Voldemort wcale nie zginął; jedynie stracił swą moc a teraz próbował ją odzyskać… I tylko Harry mógł mu w tym przeszkodzić. Brzmi jak baśń dla dzieci? I jest baśnią. Ale jednocześnie bestsellerem, czytanym przez ludzi w każdym wieku i w każdym zakątku kuli ziemskiej. […]