Życie codzienne

//Życie codzienne

Jak mieć passing. Jak szukać pracy w trakcie korekty i jak żyć bez zmienionych dokumentów. Jak radzić sobie z innymi osobami trans. Jak radzić sobie ze specjalistami, którzy mają pomóc, ale często bardziej szkodzą. Różne, codzienne aspekty tranzycji.

Biedne skrzywdzone misie, czyli wrażenia z lektury zbiorku reportaży o osobach LGBT

Sierpień 24th, 2015|Tags: , , |

Przeczytałem wreszcie dostępny w Legimi zbiór „Beznadziejna ucieczka przed Basią”, na który zawsze szkoda mi było pieniędzy. Jest to zbiorek historii różnych ludzi, których seksualność (płciowość) w kontrowersyjny sposób odbiega od normy. Zaplątali się tam: transwestyci, transseksualiści, homoseksualiści, prostytutki, pedofile, gwałciciele oraz mordercy na tle seksualnym, osoby niepełnosprawne intelektualnie, a nawet jeden niespełniony życiowo homofob. [...]

Imię i twarz, czyli znaczenie spójnego wizerunku

Kwiecień 13th, 2014|Tags: , , , |

Jeżeli jesteś osobą przechodzącą tranzycję i wreszcie zaczynasz żyć jako Ty, pojawia się przed Tobą trudne zadanie - jak sprawić, żeby ludzie zaczęli traktować Cię jako Wojtka, krótko ostrzyżonego chłopaka, a nie Monikę, która była zawsze wprawdzie nieco chłopczycowatą, ale jednak dziewczyną? Albo Agnieszkę, postawną kobietę, a nie tego bardzo męskiego ex-żołnierza, męża i ojca [...]

(Nie)kompetencje specjalistów i (nie)zbyt wygórowane oczekiwania

Marzec 3rd, 2013|Tags: , , , , , |

Do niezadowalającej wiedzy ogółu społeczeństwa na temat osób transpłciowych można się przyzwyczaić. Nie oczekuję na przykład, żeby moja sąsiadka, z którą rozmawiam o naszych psach, umiała rozróżnić transwestytyzm od transseksualności. Nie wymagam, żeby kierowca  recytował z pamięci wszystkie etapy korekty płci. Nie jest im to do niczego potrzebne. Od pracowników zajmujących się obsługą klienta oczekuję, by nie robili sceny i gładko prześliznęli przez zawiłości podwójnych danych, ale przeważnie jest to kwestia ich profesjonalizmu, nie znajomości procedury korekty płci prawnej. Są jednak ludzie, od których oczekuję więcej. […]

Jontek, łap za widły! To trans!, czyli o tworzeniu przyjaznego środowiska

Styczeń 14th, 2013|Tags: , , , |

Na forum Trans-Fuzji wywiązała się jakiś czas temu ciekawa dyskusja o akceptacji osób transseksualnych w społeczeństwie. Użytkowniczka po korekcie płci, żyjąca w trybie stealth (niewyoutowana), dowodziła nam, że out jest Zuem, ponieważ ludzie są narażeni na prześladowanie i komentarze, bo środowisko jest do osób TS nastawione negatywnie, a na otoczenie nie ma się wpływu: rodzina, sąsiedzi, praca pozostają te same i nie każdego stać na jego zmianę. Czyli trzeba siedzieć cicho. Bardzo ciekawe w dyskusji było to, że użytkowniczka sama jest bezpieczna (żyje jako osoba z pozoru cispłciowa, czyli – slangowo – w trybie stealth), ale obserwuje jak ludzie z jej pracy mówią o innej osobie trans, wyoutowanej, z innego działu (czyli nieznanej osobiście oplotkowującym), śledzi akty przemocy wobec innych osób transseksualnych… i przekonuje osoby wyoutowane, akceptowane i bezpieczne, że świat jest okropny. Nawet nas niezbyt uważnie słuchała.  […]

Transpłciowość: Nie czas na łzy – czas na działanie (homiki.pl)

Listopad 1st, 2012|Tags: , , , , , , , , |

Na homikach wisi od niedawna nowy tekst, który zareklamowałem znajomym jako  „optymistycznie o Boys don’t cry” , wprawiając ich tym w całkowite zdumienie. A jednak. Historia Brandona chodziła za mną całe moje transowe życie i zawsze chciałem ją jakoś przetworzyć. Zaczęło się od teledysku, który stworzyłem jeszcze w 2006 – pół roku po obejrzeniu filmu pierwszy raz. Pół roku zajęło mi przetrawianie tematu na tyle, by cokolwiek z nim zrobić. Wreszcie znalazłem improwizację do Sugar Tori Amos i wreszcie wiedziałem, co chcę wyrazić. Połączyłem dwie wersje utworu i zacząłem dobierać sceny. W tamtym czasie łatwiej było mi stworzyć teledysk niż cokolwiek na ten temat napisać.  […]

8 porad dla osób transseksualnych poszukujących pracy

Październik 24th, 2012|Tags: , , , , |

W Gazecie Wyborczej ukazał się miesiąc temu poruszający artykuł o Sławku – transmężczyźnie przed zmianą dokumentów, który nie może znaleźć żadnej pracy pomimo swojego doświadczenia. Przygnębiający, pełen scen ilustrujących ludzkie uprzedzenia… Nie lubię takich tekstów, ponieważ utrwalają wizerunek osoby transpłciowej – zwłaszcza transseksualnej – jako biednej ofiary, co to na nic liczyć nie może, ponieważ jest trans i już, dalej się nie przebije. Tekst sugeruje, że nie ma wyjścia i osoby trans w Polsce nie mają szans na godne życie – co nie jest prawdą. Osoby trans mają liczne przeszkody do pokonania – to trochę co innego niż brak szans. Z przytoczonych scen wynika, że Sławek, podobnie jak większość Polaków, nie do końca wie, jak zabrać się za poszukiwanie pracy (na potrzeby własnej analizy zakładam, że artykuł jest prawdziwy i rzetelny). […]

Jak mieć passing, kiedy się go nie ma?

Październik 18th, 2012|Tags: , |

Na początek: o co chodzi? Otóż – osoby transseksualne (uwzględniając TG) często wychodzą z założenia, że nie będą się outować (lub po wyoutowaniu nie będą się domagały respektowania ich tożsamości płciowej), ponieważ wyglądają nieprzekonująco. Ze zrozumiałych powodów tekst będzie bazował na przykładzie K/M, ale wydaje mi się, że problem i rozwiązanie są dość uniwersalne. Skąd się biorą problemy? Jak on może zobaczyć we mnie mężczyznę? Przecież nie przeszedłem mutacji, mam za długie włosy, do pracy nadal muszę ubierać się jak kobieta… Nie mogę oczekiwać, żeby się przestawił, przyzwyczaił, zaakceptował – myśli sobie trans-greenhorn, zieloniutki jak szczypiorek na wiosnę. Wyoutował się tydzień temu, kolega powiedział „aha” i… nic się nie zmieniło. […]

W niewoli passingu

Sierpień 23rd, 2012|Tags: , , |

Passing, czyli uchodzenie za przedstawiciela płci, z którą się utożsamia, jest celem osób transseksualnych. Passing u transkobiety ma miejsce wtedy, gdy wchodzi do sklepu, banku lub na szkolenie i wszyscy postrzegają ją jako kolejną kobietę. Jeśli słyszy „W czym mogę pani pomóc?”, ma passing. Jeśli pojawia się forma „pan”, dziwne spojrzenia i śmiechy, że przyszedł przebieraniec – passingu nie ma. Analogicznie jest u transmężczyzny, jednak nasza sytuacja jest nieco bardziej zero-jedynkowa: przeważnie albo wyglądamy jak (męskie) kobiety, albo jak mężczyźni (lub w ostateczności chłopcy). Passing jest cudowny. Odpada frustracja, konieczność tłumaczenia się na każdym kroku, liczne nieporozumienia… Passing jest normalnością. Życiem jak każdy, a nie jak niezrozumiane przez świat dziwadło. Wreszcie można być sobą, wreszcie można bez obaw wyjść na zakupy.    […]

Realia życia ze złymi dokumentami

Lipiec 31st, 2012|Tags: , , |

Problem posiadania dokumentów tożsamości niezgodnych z ekspresją płciową dotyczy zarówno osób transpłciowych funkcjonujących na zmianę w dwóch rolach płciowych, jak i żyjących w roli przeciwnej do płci biologicznej – niezdecydowanych na oficjalną korektę płci bądź w jej trakcie – a także tych osób, których płeć jest trudna do określenia na pierwszy rzut oka. Codzienne trudności wielu osób trans Posługiwanie się dokumentami wystawionymi „na inną osobę” powoduje wiele trudności. Dostęp osób transpłciowych do wielu dóbr jest ograniczony – albo dlatego, że korzystanie z nich naraziłoby je na duży stres i upokorzenia ze strony innych, albo w wyniku arbitralnych decyzji osób decydujących o przyznaniu dostępu do tego dobra. Osoby cispłciowe zwykle nie zdają sobie nawet sprawy z tego, w jak wielu różnych sytuacjach legitymują się dowodem osobistym lub kartą członkowską. Wymienić tu należy:  […]

Depatologizacja transseksualizmu

Listopad 12th, 2011|Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , |

Część 1: Transpride i grupa społeczna Buduje się grupa Wraz z rozwojem Internetu i umożliwieniem osobom transseksualnym kontaktowania się ze sobą na międzynarodową skalę nastąpiła ogromna zmiana związana z samopostrzeganiem się osób spod znaku T. Osamotnieni w swych problemach chorzy, polegający na informacjach wyczytanych z podręczników akademickich i dostosowujący swoje życiorysy do oczekiwań lekarzy, to już zaledwie jedna z opcji. […]

Coming-out osoby transseksualnej w pracy

Listopad 5th, 2011|Tags: , |

W życiu wielu osób transseksualnych przychodzi ten moment, kiedy trzeba wyoutować się w pracy jako osoba korygująca płeć.  Dla wielu ludzi jest to strasznie stresujące, bo przecież pracodawca może zwolnić, może zacząć gorzej traktować, może zaszkodzić na dziesiątki innych sposobów – a tu kryzys, duże bezrobocie, żywność drożeje i tranzycję też trzeba za coś przeprowadzić. Z drugiej strony, zmian nie da się ukrywać w nieskończoność, a po coming-oucie często może być lepiej. Dopiero po wyjściu ze strefy komfortu można na dobre zacząć fukcjonować w pracy we właściwej roli, a oprócz imienia i rodzaju zmienić identyfikator, login, uniform. Wiele sytuacji potencjalnie konfliktowych zanika, bo ludzie rozumieją Cię lepiej, a Ty nie musisz się ukrywać, kłamać, maskować – i jest Ci po prostu lżej.  Często pracodawca i współpracownicy okazują się wielkimi sojusznikami osoby korygującej płeć. Słyszałem np. historię osoby, która straciła dom wskutek tranzycji (w styczniu!) i mogła przez jakiś czas nocować w miejscu pracy. Zatem – jak się outować? […]

Jestem w „Charakterach”!

Sierpień 28th, 2011|Tags: , |

W najnowszym numerze, 09/2011, „Charaktery” opublikowały historię mojej zmiany płci, która przebiegała w bardzo niestandardowy sposób. Tytuł: Jestem transoptymistą Zajawka: Powszechnie uważa się, że transseksualizm to droga przez mękę i cierpienie związane z „uwięzieniem w obcym ciele”, a sobą można być dopiero po operacji zmiany płci. Że nie należy mówić o tym innym, bo odrzucą, nie zaakceptują. Moja historia jest całkiem inna… Strony: 90-91. I bardzo fajna ilustracja, tęczowo-energiczna. Nakład : 70 500 egzemplarzy. To oznacza całkiem spory coming-out. Ponadto w tym samym numerze jest artykuł mojej koleżanki z uczelni, Marty Wojtulewicz (we współpracy z wykładowcą, Simone’em Dalla Bellą), zatytułowany Uszy mają oczy (s. 60-63). Również polecam: Marta była ze mną na kwietniowej konferencji z tym właśnie tematem i jej referat został – bardzo słusznie! – doceniony jako najlepszy ze wszystkich w ogóle wygłoszonych. […]

Jak nie stracić transpłciowego klienta?

Sierpień 12th, 2011|Tags: , |

Jest większa szansa, że do firmy przyjdzie transpłciowy klient, niż że firma zatrudni transpłciowego pracownika. Nie trzeba nikogo przekonywać, jak ważne jest, żeby klient wyszedł zadowolony. Dla osób transpłciowych korzystanie z usług Twojej firmy może być stresującym doświadczeniem. Narażone na konieczność tłumaczenia się, że to ich dowód osobisty, zmuszane do poprawiania pracownika działu obsługi klienta, który uparcie zwraca się do nich w niewłaściwym rodzaju lub nachalnie posługuje się imieniem… […]

Osoby transseksualne na rynku pracy

Czerwiec 19th, 2011|Tags: , , |

Życie zawodowe osób trans jest z definicji utrudnione. Niektóre osoby transseksualne podejmują terapię w momencie osiągnięcia pełnoletniości, jest ich jednak stosunkowo niewiele. Większość osób transseksualnych, kiedy decyduje się na korektę płci, ma już za sobą pewne doświadczenie zawodowe, potrzebuje też  pieniędzy – a zatem pracy – aby opłacić swoje leczenie. Korekta płci nie trwa tydzień! Przypomnijmy tutaj etapy korekty płci w Polsce: samoświadomość → proces diagnostyczny (co najmniej pół roku; niektórzy seksuologowie nadal opowiadają się za tzw. testem realnego życia, który trwa dwa lata) → przyjmowanie hormonów, które zmieniają wygląd danej osoby → [tylko u K/M] mastektomia → prawna korekta płci → dalsze zabiegi. Każdy z tych etapów zajmuje czas – łącznie co najmniej dwa lata. Każdy wymaga pieniędzy – na pełną korektę płci trzeba poświęcić ładnych kilka(naście/dziesiąt) tysięcy złotych. Jednocześnie sytuacja zawodowa osoby transseksualnej w trakcie korekty płci jest nie do pozazdroszczenia. […]