Odpowiedź na autentyczne pytanie internauty, który tu trafił z wyszukiwarki internetowej.

Dowód osobisty osoby transseksualnej wygląda tak samo, jak dowód osobisty każdego innego obywatela.

Nigdzie nie jest napisane, że dana osoba jest transseksualna lub ma transseksualną przeszłość.

Warto jednak wiedzieć kilka rzeczy:

1. Fikcyjna Anna Kowalska ze zdjęcia może być zarówno transkobietą, jak i transmężczyzną.

Jeżeli jest transkobietą, prawdopodobnie nadal wygląda tak jak na zdjęciu. Ponieważ ma dowód z kobiecymi danymi, jest po korekcie płci prawnej i jej dane osobowe zgadzają się z jej tożsamością płciową.

Jeżeli jest transmężczyzną, sytuacja się komplikuje.

Przede wszystkim „Anna Kowalska” jest „Anną Kowalską” w dokumentach, natomiast jej tożsamość płciowa jest męska. Może, acz nie musi, chcieć skorygowania płci prawnej i dążyć do tego. Może też wyglądać inaczej niż na zdjęciu: mieć krótkie włosy / męskie rysy twarzy / zarost.

2. Oprócz dowodu osobistego funkcjonuje Trans-Karta.

Trans-Karta to dodatkowy dokument dla osób, których wizerunek i imię czasowo lub stale nie zgadzają się z tymi w dowodzie osobistym. Dodatkowe informacje, w tym wzór Trans-Karty,  znajdziesz tutaj. Jej wyrobienie jest zupełnie dobrowolne. Respektowanie przez służby też.

3. Można mieć dowód z „nowym” zdjęciem i „starymi” danymi.

Niektóre osoby transpłciowe, na stałe funkcjonujące w roli płciowej niezgodnej z płcią zawartą w dokumentach, mają dość „ale to nie pani/pana dowód” i wyrabiają dowód ze zdjęciem oddającym ich wizerunek.

Oznacza to, że Anna Kowalska – transkobieta może mieć zdjęcie siebie jako kobiety i nazwisko „Jan Kowalski”, a „Anna Kowalska” – transmężczyzna może mieć zdjęcie siebie jako Jana Kowalskiego i nazwisko „Anna Kowalska”.

Rozwiązanie jest ciekawe, szczególnie jeśli ktoś nie chce lub nie może zmienić danych, ale wymaga sporej pewności siebie. Dowód osobisty wiele osób trans traktuje jako coś, co udowadnia „prawdziwą” płeć i może być użyte przeciw nim. Potrzeba czasu i dystansu, żeby potraktować go jako dowód tożsamości. Nie płciowej. Po prostu tożsamości.

Uwalnia od problemu „to nie pani/pana dowód” czy „co pani opowiada, po prostu niech po paczkę do męża przyjdzie on sam!”.

Z opcją „nowe dane i stare zdjęcie” się nie spotkałem, ale to o niczym nie przesądza.

4. Rząd planuje tymczasowy dokument dla osób w trakcie korekty płci.

Ale nadal nie wiadomo, jak mógłby wyglądać i czy funkcjonowałby zamiast dowodu osobistego czy obok niego, jak obecnie Trans-Karta. Poza tym byłby wydawany osobom będącym w trakcie testu realnego życia, czyli nie każdemu, kto by go potrzebował.