Upadek ustawy o uzgodnieniu płci zdruzgotał nadzieje wielu osób transpłciowych w Polsce. Co więcej, w społeczności pojawiły się silne obawy, że jest to tylko zwiastun zmian na gorsze, że pod rządami konserwatystów korekta płci w ogóle nie będzie możliwa lub zostanie obwarowana znacznie większymi obostrzeniami niż teraz.

Sporo ludzi zaczęło szukać w Internecie i wypytywać mnie o Trans S.O.S., portal, który informował między innymi, jak skutecznie przejść procedurę sądową z artykułu 189 k.p.c. Zniknął on na kilka miesięcy z sieci, teraz jednak stał się bardziej niż potrzebny.

To trudny czas dla społeczności i dlatego bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy integracji, nadziei i współpracy.

Zdecydowałem więc, że podzielę się z Wami tym, co mam: tekstami napisanymi na Trans S.O.S., miejscem na serwerze, umiejętnościami webmasterskimi i redakcyjnymi, zapałem do tworzenia czegoś i, przede wszystkim, optymizmem. Sam planuję zmienić rolę – przestać świecić na siebie i zacząć świecić na Was. Na nowe twarze, na wiedzę i doświadczenie starych wyjadaczy, na świeże pomysły. Chcę pomóc Wam pomagać samym sobie. Nie dla sławy, nie dla pozycji politycznej.  Dla Was i Waszego dobrobytu.

Stąd właśnie śmiały pomysł na sieć portali i kompletna zmiana marki.

Teraz to Wy możecie być Trans-Optymistami.